lublin portret miasta

Gdy miasto śpi – Vol. 4

Zalew Zemborzycki Święta w tym roku nie dały nam śniegu, sprezentowały za to awarię wodociągu w bloku i odcięcie od wody na 3 dni. Naprawdę, nawet Kevin miał lepiej sam w domu w te święta. Wedle przysłowia, że ciągnie wilka do wody, postanowiliśmy wybrać się tam, gdzie jest jej pod dostatkiem - nad nasze lubelskie [...]

Gdy miasto śpi

W niedzielę planowałam poszwędać się z aparatem po mieście. No dobra, to nieprawda. Kot mi zaplanował. Wredne futro zorganizowało mi pobudkę o 7 rano. Nic nie widać - oceniłam sytuację pogodowo-plenerową wyglądając przez okno, złapałam jednak za aparat i wyszłam z domu. Schodząc w dół Bernardyńską i patrząc na kontury wyłaniającej się z mgły [...]

Przejdź do góry